Strona główna  /  Inspiracje  /  Jak się ubrać w stylu lat 60 – moje nowe spojrzenie

✦ AI
Jak się ubrać w stylu lat 60 – moje nowe spojrzenie

Jak się ubrać w stylu lat 60 – moje nowe spojrzenie

Inspiracje

Wyobrażam sobie poranek przed wyjściem, kiedy kawa stygnie na stole, a ja przekładam na krześle trapezową spódnicę, golf i małą torebkę. Właśnie wtedy najlepiej widzę, jak się ubrać w stylu lat 60 bez efektu kostiumu — wystarczy jeden mocny fason i kilka współczesnych, wygodnych dodatków.

Jak się ubrać w stylu lat 60 z trapezową spódnicą?

Trapezowa spódnica to dla mnie jeden z najbardziej charakterystycznych elementów tej dekady. Najlepiej działa w długości przed kolano, z wyraźnie zaznaczoną talią i usztywnionym materiałem, na przykład bawełną z niewielką domieszką elastanu albo wełną garniturową. Czerwona, musztardowa lub kobaltowa wersja od razu przyciąga wzrok, więc resztę zestawu trzymam spokojniej.

Łączę ją z prostym golfem w kolorze écru i krótkim kardiganem zapinanym na drobne guziki. Do tego wybieram czarne mokasyny na niskim obcasie oraz małą torebkę o sztywnej formie. Taki zestaw ma retro charakter, ale nadal nadaje się do pracy czy na zwykłe wyjście do miasta. Przy bardzo sztywnej tkaninie pamiętam tylko o prasowaniu — zagniecenia na tej spódnicy potrafią być widoczne przez cały dzień.

Sukienka w stylu lat 60 na co dzień

Najłatwiej buduję ten klimat za pomocą sukienki o kroju litery A. Granatowa albo butelkowozielona sukienka z prostym dekoltem nie potrzebuje wielu ozdobników, bo całą robotę robi proporcja: dopasowana góra, lekko rozszerzany dół i długość kończąca się nad kolanem.

  • Do chłodniejszej pogody dobieram kryjące rajstopy i krótki płaszcz.
  • Przy cieplejszym dniu sprawdzają się białe skarpetki oraz płaskie baleriny.
  • Na ramieniu dobrze wygląda niewielka torebka z krótkim paskiem.

Jeśli lubisz wygodę przez wiele godzin, wybieram dzianinę o zwartej strukturze zamiast cienkiego poliestru. Dzianina mniej szeleści, lepiej pracuje przy siedzeniu i zwykle łatwiej znosi pranie, choć może podkreślać zagniecenia w okolicy talii. Przy takim fasonie nie dokładam już dużej biżuterii — wystarczą geometryczne kolczyki albo opaska.

Golf, spodnie cygaretki i mocny kolor

Nie każda stylizacja inspirowana latami 60. musi opierać się na spódnicy. Czarne spodnie cygaretki z wysokim stanem zestawiam z cienkim golfem w kolorze pomarańczowym, fioletowym albo intensywnie różowym. Nogawka powinna kończyć się tuż nad kostką, żeby sylwetka nie została optycznie skrócona przez ciężkie buty.

Do takiego kompletu dobieram skórzane baleriny z zaokrąglonym noskiem i małą apaszkę przewiązaną przy szyi. To zestaw prosty, ale kolor robi w nim całą różnicę. Przy mocno dopasowanych spodniach sprawdzam, czy materiał nie prześwituje i czy nie gniecie się po kilku godzinach siedzenia, bo efekt retro nie powinien oznaczać ciągłego poprawiania ubrania.

Jak się ubrać w stylu lat 60 z krótkim płaszczem?

Krótki płaszcz o pudełkowym kroju zmienia nawet bardzo zwyczajny zestaw. Najbardziej podoba mi się wersja w kolorze kremowym, wiśniowym albo granatowym, zapinana na duże guziki i kończąca się mniej więcej na wysokości bioder. Pod spód wkładam prostą sukienkę albo zestaw z golfem i spódnicą, dzięki czemu płaszcz nie konkuruje z resztą ubrań.

W tej stylizacji lubię kontrast między obszerniejszą górą a węższym dołem. Do tego pasują kozaki z prostą cholewką albo botki na niskim obcasie. Jeśli płaszcz jest wykonany z grubej wełny, całość może szybko stać się ciężka, szczególnie przy drobnej sylwetce, dlatego wybieram lżejszą tkaninę i nie dokładam szerokiego szalika.

Marynarka w kratę i dodatki z retro charakterem

Czasem wystarcza jedna marynarka w drobną kratę, żeby zwykłe jeansy i biały T-shirt nabrały zupełnie innego wyrazu. Wybieram model lekko dopasowany, z wyraźnymi ramionami, ale bez przesadnego oversize’u. Podwijam rękawy, dodaję spodnie z prostą nogawką i mokasyny, a całość przełamuję okularami w grubych oprawkach.

W takim zestawie dodatki powinny być czytelne, ale nie wszystkie naraz. Dla mnie najlepiej działa jeden z tych akcentów:

  • opaska z gładkiego materiału,
  • geometryczne kolczyki,
  • torebka kuferek,
  • cienki pasek podkreślający talię.

Ta wersja jest najbardziej uniwersalna, bo można ją spokojnie nosić do pracy, na zakupy albo spotkanie przy kawie. Jeśli zależy Ci na wygodzie, wybieram marynarkę z domieszką wiskozy lub elastanu zamiast całkowicie sztywnej tkaniny. Krata potrafi też optycznie poszerzać, więc przy mocnym wzorze zostawiam resztę garderoby gładką.

Najbardziej przekonuje mnie to, że styl lat 60. można budować stopniowo. Ta sama trapezowa spódnica raz działa z golfem i mokasynami, a innym razem z prostym T-shirtem i krótkim płaszczem. Właśnie przez takie zmiany — długości, koloru, obuwia czy jednej apaszki — łatwiej znaleźć własną wersję retro, która nie wygląda jak przebranie i daje się normalnie nosić przez cały dzień.

Karolina

Jestem Karolina i uwielbiam modę oraz dobry styl. Lubię odkrywać nowe trendy, tworzyć oryginalne stylizacje i inspirować się modą uliczną. Na blogu dzielę się pomysłami na ciekawe zestawy i pokazuję, jak łączyć kolory, fasony oraz dodatki. ✨

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?