Strona główna  /  Inspiracje  /  Jak się ubrać jak w serialu Bridgertonowie bez kostiumu

✦ AI
Jak się ubrać jak w serialu Bridgertonowie bez kostiumu

Jak się ubrać jak w serialu Bridgertonowie bez kostiumu

Inspiracje

Jesienne chłody i wieczorne wyjścia bardzo sprzyjają stylizacjom z nutą romantycznego dramatu kostiumowego. Gdy myślę o tym, jak się ubrać jak w serialu Bridgertonowie, nie kopiuję całego stroju z epoki, tylko wyciągam z niego satynę, podkreśloną talię, perły i odrobinę teatralnego uroku.

Jak się ubrać jak w serialu Bridgertonowie na co dzień?

Najłatwiej zacząć od sukienki midi z talią zaznaczoną nieco wyżej niż w klasycznym kroju. Lubię odcienie pudrowego różu, błękitu, śmietankowej bieli albo przygaszonej zieleni, bo od razu budują romantyczny klimat, ale nie wyglądają przesadnie słodko.

Do takiej sukienki dobrałabym krótką dzianinową narzutkę lub miękki kardigan zapinany na małe guziki. Zamiast pantofelków na wysokim obcasie sprawdzą się baleriny z noskiem w szpic albo proste botki na niewielkim słupku. Ten jeden bardziej codzienny element robi sporą różnicę — stylizacja nadal ma pałacowy sznyt, ale można w niej spokojnie przejść pół miasta.

Satynowa sukienka i współczesna marynarka

Satyna świetnie oddaje klimat serialu, szczególnie gdy pojawia się w formie sukienki na cienkich ramiączkach. Nie łączyłabym jej jednak z każdym romantycznym dodatkiem naraz, bo łatwo uzyskać efekt przebrania. U mnie najlepiej działa kontrast: lejąca, połyskująca sukienka oraz prosta, lekko oversize’owa marynarka z matowej tkaniny.

  • sukienka midi w kolorze szampańskim, granatowym albo bordowym,
  • marynarka o wyraźnej linii ramion, najlepiej zapinana na jeden guzik,
  • mała torebka z krótką rączką,
  • czółenka na niskim obcasie lub eleganckie mokasyny.

Takie zestawienie pasuje mi na kolację, rodzinne przyjęcie albo wieczorne wyjście do teatru. Marynarka przygasza połysk satyny i dodaje całości miejskiego charakteru. Sama satynowa sukienka wygląda pięknie, ale ma też minus: szybko pokazuje zagniecenia, więc przed wyjściem nie omijałabym parownicy.

Gorsetowa góra, szerokie spodnie i perły

Gorset nie musi oznaczać sztywnej konstrukcji ani mocnego modelowania sylwetki. Bardziej podoba mi się miękka góra z pionowymi przeszyciami, założona do spodni z wysokim stanem. Szeroka nogawka równoważy dopasowany fason i sprawia, że stylizacja nie jest zbyt oczywista.

Kolorystycznie widzę tu zestawienie kremu z czekoladowym brązem albo granatu z jasnym błękitem. Do tego dodałabym krótki naszyjnik z pereł, ale bez dokładania dużych kolczyków, ozdobnej opaski i kokardy jednocześnie. Jeden wyrazisty romantyczny akcent często robi większą robotę niż komplet biżuterii. Przy takim zestawie dobrze wyglądają buty na słupku, a jesienią także skórzane botki z lekko kwadratowym noskiem.

Jak stworzyć bardziej elegancką stylizację w duchu Bridgertonów?

Na większe wyjście wybrałabym sukienkę z dekoltem w łódkę, krótkim rękawem i delikatnie rozkloszowanym dołem. Nie musi być mocno zdobiona — wystarczy ciekawa faktura materiału, subtelne marszczenie przy talii albo rękawy zakończone wąską falbaną. Najbardziej przekonują mnie kolory głębokie i lekko przydymione: śliwka, burgund, atramentowy granat czy butelkowa zieleń.

Przy tej wersji pozwoliłabym sobie na więcej dodatków, ale nadal pilnowałabym proporcji:

  • krótkie rękawiczki z gładkiego materiału przy bardzo prostej sukience,
  • delikatne perłowe kolczyki zamiast dużego naszyjnika,
  • mała torebka o sztywnej formie,
  • czółenka z paskiem wokół kostki.

Pasek przy bucie ładnie podkreśla elegancki charakter, choć przy krótszych nogach może optycznie dzielić sylwetkę. W takim przypadku bliższy kolorowi skóry model albo głębszy dekolt pomaga zachować lekkość zestawu.

Dzianinowa wersja romantycznego looku

Nie każda stylizacja inspirowana serialem musi opierać się na sukience. Przy chłodniejszej pogodzie wybrałabym kremową dzianinową spódnicę midi, dopasowany sweter z dekoltem w serce i długi płaszcz z wełnianej tkaniny. To połączenie jest miękkie, kobiece i dużo praktyczniejsze niż cienka satyna, szczególnie gdy w planach jest spacer albo cały dzień poza domem.

Żeby całość nie zrobiła się zbyt grzeczna, dodałabym wysokie botki na stabilnym obcasie oraz torebkę w kolorze koniakowym. Spódnica z dzianiny może podkreślać każdą linię bielizny i po kilku praniach zacząć się mechacić, dlatego wybieram raczej cięższy splot z domieszką wełny niż bardzo cienki materiał. Jeśli masz w szafie zwykły kardigan, podobny efekt uzyskasz, zapinając go tylko na górny guzik i wkładając do środka spódnicy.

Peleryna, kokarda i stylizacja z lekkim przymrużeniem oka

Najbardziej filmową opcją pozostaje krótka peleryna albo płaszcz z zaokrąglonym kołnierzem. Zestawiłabym go z prostą sukienką w jednolitym kolorze, dzięki czemu okrycie wierzchnie staje się głównym bohaterem. Do tego wystarczy aksamitna opaska, mała kokarda przy szyi lub broszka przypięta do klapy — nie wszystkie trzy dodatki naraz.

Ten wariant traktuję bardziej jako stylizację na wieczór, zdjęcia albo wydarzenie, na którym można pozwolić sobie na odrobinę teatralności. Na co dzień peleryna bywa mniej wygodna od klasycznego płaszcza, bo ręce nie zawsze mają w niej swobodę, a przy wietrze potrafi żyć własnym życiem. Mimo to właśnie taki detal pozwala poczuć klimat Bridgertonów bez kupowania całego kostiumu z epoki.

Najbardziej podoba mi się w tych inspiracjach to, że można je rozłożyć na pojedyncze elementy. Satynową sukienkę przełamuje marynarka, gorsetową górę równoważą szerokie spodnie, a perły dobrze odnajdują się nawet przy zwykłym kardiganie. Dzięki temu romantyczny klimat zostaje w szafie na dłużej, zamiast działać tylko przy jednej okazji.

Karolina

Jestem Karolina i uwielbiam modę oraz dobry styl. Lubię odkrywać nowe trendy, tworzyć oryginalne stylizacje i inspirować się modą uliczną. Na blogu dzielę się pomysłami na ciekawe zestawy i pokazuję, jak łączyć kolory, fasony oraz dodatki. ✨

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?