Strona główna  /  Moda  /  Styl boho co to jest: luz czy przemyślana stylizacja?

✦ AI
Styl boho co to jest: luz czy przemyślana stylizacja?

Styl boho co to jest: luz czy przemyślana stylizacja?

Moda

Styl boho najbardziej lubię wtedy, gdy wygląda swobodnie, ale nie przypadkowo. Właśnie dlatego zamiast przesady wybieram naturalne materiały, miękkie fasony i dodatki, które dodają charakteru bez efektu przebrania.

Styl boho — co to jest w praktyce?

Jeśli zastanawiasz się, styl boho co to jest, najprościej opisałabym go jako połączenie luzu, inspiracji folklorem, klimatu vintage i artystycznej nonszalancji. Pojawiają się tu koronki, zamsz, len, bawełna, frędzle, hafty oraz wzory paisley, ale nie trzeba wrzucać wszystkiego do jednego zestawu.

Dla mnie najważniejsze są proporcje. Zwiewna sukienka dobrze wygląda z cięższymi botkami, a szeroka spódnica potrzebuje spokojniejszej góry. Kolorystyka może krążyć wokół karmelu, rdzawego brązu, oliwki, kremu i terakoty, choć denim czy czerń też świetnie przełamują ten klimat. Masz w szafie tylko jedną rzecz w tym stylu? To wystarczy, żeby zacząć.

Zwiewna sukienka boho z cięższymi butami

To zestaw, do którego najłatwiej przekonać się na co dzień. Długa sukienka z wiskozy albo bawełny, najlepiej w drobny kwiatowy wzór, dostaje zupełnie inny charakter, kiedy łączę ją z krótkimi brązowymi botkami na stabilnej podeszwie.

Kontrast robi tutaj całą robotę: delikatny materiał nie wygląda zbyt romantycznie, bo równoważą go solidne buty. Dodaję skórzany pasek w talii i niewielką torbę z frędzlami. Przy niższej sylwetce wybieram sukienkę z rozcięciem albo długość do kostek, bo bardzo obszerna maxi może optycznie skracać nogi. W chłodniejszy dzień narzuciłabym na to krótką kurtkę z zamszu, ale przy deszczowej pogodzie taki materiał nie jest najbardziej praktyczny.

Jeansy, haftowana bluzka i boho bez przesady

Nie każda stylizacja w tym klimacie musi opierać się na długiej sukience. Czasem wystarczy para prostych jeansów z wysokim stanem i luźna bluzka z haftem przy dekolcie. Najlepiej działa dla mnie fason, który ma trochę objętości na górze, ale nie jest ogromnym oversize’em — dzięki temu sylwetka nie znika pod warstwą materiału.

  • jeansy o prostych nogawkach w średnim lub jasnym odcieniu,
  • bawełniana bluzka w kolorze ecru, bieli albo terakoty,
  • skórzane mokasyny, kowbojki lub płaskie sandały,
  • torebka na krótkim pasku i delikatne kolczyki.

Ten wariant podoba mi się za to, że można go spokojnie założyć do pracy, jeśli dress code nie jest bardzo formalny. Haft i biżuteria wystarczą, żeby stylizacja miała boho charakter, a jeansy utrzymują ją w codziennym, łatwym do noszenia tonie.

Długa spódnica w stylu boho i prosty top

Tu stawiam na zasadę: jeśli dół jest mocno dekoracyjny, góra może odetchnąć. Długa spódnica z falbaną, drobnym wzorem albo fakturą dobrze łączy się z gładkim topem na ramiączkach i krótkim kardiganem.

Przy szerokiej spódnicy lubię zaznaczoną talię, nawet jeśli robi to tylko częściowo wsunięta bluzka. Dzięki temu proporcje są czytelniejsze. Do całości pasują espadryle, sandały na płaskiej podeszwie albo kowbojki, kiedy zależy mi na mocniejszym akcencie. Zbyt wiele falban naraz raczej odpuszczam — materiał może wtedy dodawać objętości tam, gdzie wcale jej nie potrzebuję, a całość zaczyna wyglądać teatralnie.

Boho na chłodniejsze dni: warstwy i naturalne faktury

Jesienią ten styl nabiera głębi, bo można bawić się warstwami. Cienki golf w kolorze kremowym wkładam pod sukienkę midi, a na wierzch pasuje kamizelka z dzianiny albo zamszowa kurtka. Brzmi prosto, ale właśnie takie zestawienie daje efekt bez nadmiernego kombinowania.

Kolory trzymam wtedy blisko siebie: karmel, czekoladowy brąz, oliwka i złamana biel tworzą spójną bazę. Jeśli sukienka ma wzór, reszta ubrań pozostaje gładka. Botki na niskim obcasie wydłużają sylwetkę, a duża torba z miękkiej skóry dodaje praktycznego charakteru. Przy częstym praniu zwracam uwagę na skład — cienka wiskoza jest przyjemna, ale potrafi się gnieść, natomiast cięższa bawełna lepiej trzyma formę.

Małe dodatki, które zmieniają zwykły zestaw

Czasem nie mam ochoty przebudowywać całej stylizacji. Wtedy boho przemycam jednym lub dwoma akcentami: paskiem z plecioną klamrą, apaszką we wzór paisley, długimi kolczykami albo torbą z frędzlami. Do białej koszuli i czarnych spodni taki dodatek wnosi miękkość, ale nie zmienia zestawu w kostium.

Podoba mi się też łączenie różnych faktur, na przykład gładkiego denimu z zamszem albo lnu z metalową biżuterią. Jeśli masz podobnie i nie przepadasz za bardzo dekoracyjnymi ubraniami, to chyba najłatwiejszy sposób, żeby oswoić styl boho. Ten sam pasek może uzupełnić sukienkę, jeansy i spódnicę, więc nie musi być sezonowym zakupem do jednej konkretnej stylizacji.

Właśnie w tym widzę największy urok boho: nie potrzebuję kompletować całej garderoby od zera. Jedna zwiewna sukienka, proste jeansy, miękka torba albo para charakterystycznych botków potrafią zmieniać się razem z resztą szafy. Raz całość jest bardziej romantyczna, innym razem zupełnie codzienna — i to właśnie ten luz, ale z odrobiną planu, najbardziej do mnie przemawia.

Karolina

Jestem Karolina i uwielbiam modę oraz dobry styl. Lubię odkrywać nowe trendy, tworzyć oryginalne stylizacje i inspirować się modą uliczną. Na blogu dzielę się pomysłami na ciekawe zestawy i pokazuję, jak łączyć kolory, fasony oraz dodatki. ✨

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?