Strona główna  /  Trendy  /  Najmodniejsze kolory tego sezonu: pastele czy mocne barwy?

✦ AI
Najmodniejsze kolory tego sezonu: pastele czy mocne barwy?

Najmodniejsze kolory tego sezonu: pastele czy mocne barwy?

Trendy

Przez lata omijałam mocne kolory, bo wydawało mi się, że szybko się nimi znudzę i trudno będzie połączyć je z resztą szafy. Zmieniło się to, kiedy zaczęłam traktować kolor nie jak główny temat całej stylizacji, ale jak jeden dobrze dobrany akcent.

Najmodniejsze kolory tego sezonu w spokojnym wydaniu

Najbardziej podobają mi się teraz maślowy żółty, pudrowy błękit, pistacjowa zieleń, wiśniowa czerwień i głęboki czekoladowy brąz. Nie noszę ich wszystkich naraz, bo wtedy łatwo stracić proporcje i zamiast ciekawego zestawu wychodzi kolorystyczny chaos.

Najprościej zaczynam od jednej rzeczy w wyrazistym odcieniu, a resztę zostawiam bardziej neutralną. Dzięki temu stylizacja nadal jest wygodna do pracy, na zakupy czy szybki spacer po mieście, ale nie wygląda banalnie.

Maślowy żółty z denimem na co dzień

Maślowy żółty jest dużo łagodniejszy niż intensywna cytrynowa barwa, dlatego dobrze dogaduje się z klasycznym denimem. Najczęściej widzę go w lekkiej koszuli albo cienkim swetrze, zestawionym z jeansami o prostym kroju i średnim stanie. Niebieski denim studzi ciepło żółtego, a całość zyskuje świeży, ale nadal bardzo codzienny charakter.

Do takiego zestawu pasują białe sneakersy albo koniakowe loafersy. Przy krótszej górze lubię dodać pasek w odcieniu skóry, bo ładnie zaznacza talię i porządkuje proporcje. Sama nie łączyłabym tu wielu wzorów — kolor robi wystarczająco dużo.

Wiśniowa czerwień zamiast klasycznej czerni

Masz w szafie czarną marynarkę, ale chciałabyś czasem przełamać jej formalny charakter? U mnie świetnie działa wymiana czarnej góry na marynarkę w kolorze wiśniowym albo dodanie takiego odcienia w postaci dzianinowego topu. Z czarnymi spodniami z szeroką nogawką powstaje zestaw wyrazisty, lecz nadal łatwy do noszenia.

  • wiśniowa marynarka o lekko luźnym kroju,
  • czarny top z gładkiej dzianiny,
  • spodnie z wysokim stanem i szeroką nogawką,
  • proste czółenka lub mokasyny,
  • mała torebka bez dużych ozdób.

Ten kolor szczególnie lubię jesienią i zimą, kiedy większość ubrań w sklepach i na ulicach robi się szara. Trzeba tylko uważać na materiał — wiśniowa czerwień na cienkim, błyszczącym poliestrze może wyglądać mniej szlachetnie niż na wełnie, dzianinie albo matowej bawełnie.

Pudrowy błękit i jasne tkaniny

Pudrowy błękit kojarzy mi się z lekkimi, spokojnymi stylizacjami, ale nie musi oznaczać romantycznej sukienki. Lubię zestawiać go z białymi spodniami z denimu albo jasnymi spodniami o prostym kroju. Kiedy góra jest luźna, dół wybieram bardziej uporządkowany, żeby całość nie zrobiła się zbyt obszerna.

W cieplejszy dzień dokładam skórzane sandały i miękką torbę w karmelowym kolorze. Błękit z bielą wygląda świeżo, a karmel dodaje mu odrobiny ciepła. Przy tak jasnym zestawie zwracam uwagę na prześwitywanie materiału, bo cienka bawełna potrafi wyglądać pięknie na wieszaku, ale mniej praktycznie w codziennym noszeniu.

Czekoladowy brąz z pistacjową zielenią

To połączenie ma w sobie coś bardzo przytulnego, ale nie jest nudne. Czekoladowy brąz wybieram jako bazę — na przykład w postaci spodni, kardiganu albo krótkiej kurtki — a pistacjową zieleń dokładam na górze. Zgaszona zieleń nie konkuruje z brązem, tylko delikatnie go rozjaśnia.

Najlepiej działa u mnie prosty fason bez nadmiaru dekoracji: dzianinowy kardigan, jasny top i spodnie z grubszego materiału. Do tego mogą dojść sneakersy w kremowym kolorze albo brązowe botki. Jeśli masz podobną paletę w szafie, łatwo zamienić kardigan na koszulę, a spodnie na spódnicę midi i uzyskać bardziej kobiecy efekt bez kompletowania całego zestawu od zera.

Kolorowe dodatki przy neutralnej bazie

Nie zawsze mam ochotę budować stylizację od mocnego koloru. Czasem wystarczy mi neutralna baza — granatowe jeansy, biała koszula i grafitowy płaszcz — oraz jeden intensywny dodatek. Wiśniowa torebka, żółty szalik albo błękitne baleriny potrafią zmienić charakter całego zestawu, choć same zajmują w nim niewiele miejsca.

To podejście najbardziej pasuje mi do codziennej garderoby, bo nie wymaga kupowania wielu nowych rzeczy. Jeden kolorowy element można nosić na kilka sposobów, a później łatwo zastąpić go innym. Najmodniejsze kolory tego sezonu nie muszą oznaczać całkowitej wymiany szafy. U mnie najlepiej sprawdza się stopniowe dokładanie barw do rzeczy, które już znam i naprawdę noszę.

Redakcja glamourlady.pl

Zespół redakcyjny glamourlady.pl z pasją śledzi świat mody, inspiracji, stylizacji i najnowszych trendów. Uwielbiamy dzielić się pomysłami i ciekawostkami, inspirując nasze czytelniczki do odkrywania własnego stylu i poszukiwania nowych modowych inspiracji. Tworzymy treści, które w przystępny sposób przybliżają świat mody i pomagają być na bieżąco z tym, co aktualne.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?