Zimą najbardziej lubię ubrania, które nie kończą się na ładnym zdjęciu, ale naprawdę dają radę w chłodzie, praniu i całym dniu poza domem. Dlatego łączę modne fasony z miękkimi dzianinami, porządnymi butami i kolorami, które ożywiają zimową garderobę.
Co jest modne zimą, gdy liczy się wygoda?
U mnie pierwsze miejsce zajmuje długi wełniany płaszcz w odcieniu czekoladowego brązu albo głębokiego burgundu. Taki fason robi eleganckie wrażenie, ale nie wymaga budowania całej stylizacji od zera. Wystarczy gruby golf, proste jeansy z wysokim stanem i skórzane botki na stabilnym obcasie.
Lubię, kiedy płaszcz jest lekko luźniejszy, bo wtedy bez problemu mieści pod spodem sweter, a sylwetka nie wygląda jak ściśnięta w kilku warstwach. Do tego dokładam dużą torbę, wełniany szalik i małe kolczyki. To zestaw na pracę, kawę z koleżanką i szybkie zakupy po drodze.
Wełniany płaszcz w mocnym kolorze na szare dni
Jeśli masz w szafie głównie czarne i szare okrycia, jeden kolorowy płaszcz potrafi totalnie zmienić odbiór codziennych ubrań. Najbardziej podoba mi się połączenie burgundowego płaszcza z kremowym swetrem, granatowymi spodniami o prostych nogawkach i ciemnobrązowymi kozakami.
Kolory są wyraziste, ale nie krzyczą, więc całość nadal zostaje łatwa do noszenia. Przy takim zestawie ograniczam dodatki do prostego zegarka i gładkiej torby. Nie wybieram tu bardzo szerokich spodni, bo przy długim, obszernym płaszczu proporcje szybko robią się ciężkie.
Dzianinowa sukienka i kozaki za kolano
To opcja, po którą sięgam, kiedy mam ochotę wyglądać bardziej kobieco, ale bez marznięcia. Dzianinowa sukienka midi w kolorze grafitowym, oliwkowym albo karmelowym dobrze współgra z kozakami za kolano i krótką kurtką z wełnianej tkaniny.
Najlepiej działa dla mnie sukienka o prostym kroju, bez przesadnego opinania. Grubsza dzianina ładnie układa się na sylwetce, choć trzeba pamiętać, że niektóre mieszanki mogą się mechacić już po kilku praniach. Zanim wybiorę konkretny model, sprawdzam skład i to, czy materiał nie elektryzuje się przy rajstopach.
Co jeszcze jest modne zimą? Warstwy z charakterem
Warstwowe stylizacje dają sporo możliwości, szczególnie kiedy rano jest mróz, a po południu temperatura robi się łagodniejsza. Lubię zestawiać:
- biały lub błękitny shirt wystający spod grubego swetra,
- kamizelkę z dzianiny nałożoną na koszulę,
- spodnie z szeroką nogawką i krótszą kurtkę,
- czapkę beanie oraz szalik w kontrastowym kolorze.
Najważniejsze są tu proporcje. Przy szerokich spodniach wybieram krótszą górę albo wpuszczam tylko przód swetra w pasek, żeby nie zgubić talii. Przy dłuższym kardiganie wolę wąskie jeansy i botki z lekko wydłużonym noskiem. To prosty trik, ale naprawdę robi robotę.
Skórzana spódnica, gruby sweter i codzienny luz
Skórzana spódnica midi może wyglądać bardzo elegancko, ale przełamuję ją grubym, miękkim swetrem oraz płaskimi oficerkami. Najczęściej wybieram spódnicę w czerni lub ciemnej czekoladzie, a górę zostawiam jasną: kremową, waniliową albo jasnoszarą. Dzięki temu materiał nie dominuje całego zestawu.
Na wierzch pasuje krótki kożuszek albo klasyczny płaszcz do kolan. Nie łączę tej stylizacji z lakierowanymi szpilkami i dużą ilością biżuterii, bo wtedy łatwo stracić codzienny charakter. Wygodne rajstopy i buty, w których można przejść kilka kilometrów, są tu ważniejsze niż efekt na pięć minut.
Sportowa stylizacja z puchową kurtką
Puchowa kurtka nie musi oznaczać wyłącznie zestawu z bluzą i legginsami. Podobny fason łączę z prostymi jeansami, golfem z cienkiej wełny i masywnymi sneakersami odpornymi na wilgoć. Kiedy robi się naprawdę zimno, dokładam czapkę z wywinięciem oraz dużą, miękką torbę zamiast małej listonoszki.
Najlepiej czuję się w kurtkach o matowym wykończeniu, bo wyglądają mniej sportowo i łatwiej zestawić je z ubraniami do pracy. Błyszczące modele też mają swój urok, ale szybciej pokazują zagniecenia i nie zawsze dobrze wyglądają po całym dniu siedzenia w samochodzie albo autobusie. Przy puchówce pilnuję też długości — model kończący się w połowie uda daje więcej ciepła niż krótka kurtka, ale nie skraca optycznie nóg tak mocno jak fason do łydki.
Właśnie takie połączenia najbardziej odpowiadają na pytanie, co jest modne zimą na co dzień: ciepłe warstwy, wyrazisty kolor, wygodne obuwie i jeden element, który nadaje całości charakter. Ten sam płaszcz może wyglądać elegancko z kozakami, swobodnie z jeansami albo nowocześnie z szerokimi spodniami. Nie trzeba więc co tydzień wymieniać garderoby — czasem wystarczy zmienić buty, szalik albo proporcje między górą i dołem.