jak-prawidlowo-dbac-o-wlosy-martusiowy-kuferek-blog-wywiad-1

Jak prawidłowo dbać o włosy – Martusiowy Kuferek Blog [wywiad]

 

Zaprosiłyśmy do współpracy 3 blogerki, które zdradzą Wam jak prawidłowo dbać o włosy.

W tym poście Marta z bloga „Martusiowy Kuferek” zdradzi Wam jak sama dba o swoje włosy i jak rozpoczęła się jej przygoda z pielęgnacją.


Mam na imię Marta (26 lat), chociaż nikt tak się do mnie nie zwraca. Dla wszystkich od zawsze byłam Martusią (Martą jedynie jak coś przeskrobałam). Stąd też nazwa bloga – Martusiowy Kuferek. Walkę o piękne włosy rozpoczęłam 4 lata temu. Moje włosy są z natury bardzo cienkie i delikatne, podatne na uszkodzenia. Borykam się z typowymi problemami cienkich włosów m.in. przetłuszczającą się skórą głowy, szybko niszczącymi końcami, małą objętością. Od zawsze marzyłam o długich włosach, ale dookoła słyszałam tylko, że „cienkie włosy powinny być krótkie”. Od zawsze lubiłam iść pod prąd – mocno się zawzięłam i postanowiłam przeciwstawić temu stereotypowi. Na blogu wspieram osoby mające cienkie z natury włosy i tłumaczę jak o nie dbać.


Czy farbujesz lub farbowałaś kiedykolwiek włosy?

Generalnie nie farbowałam włosów, ponieważ od zawsze podobał mi się mój naturalny kolor.  Miałam natomiast dwa, małe epizody z blondem, chociaż trudno to nazwać farbowaniem.  Pierwszy epizod tzw. „buntowniczy” na kolonii, gdy kupiłam szamponetkę w kolorze platyny. Trzymałam ją dłużej niż zaleca producent, a włosy nie rozjaśniły się nawet minimalnie. Do dzisiaj wspominam tamtą sytuację z uśmiechem. 🙂 Drugi epizod – w ramach wkraczania w dorosłość, zaraz po maturze, koleżanka zrobiła mi 4 blond pasemka, które były praktycznie niewidoczne. Na tym kończy się moja przygoda z „farbowaniem”.  Dodam tylko, że mam to szczęście, że moje włosy pięknie jaśnieją od słońca, nawet o 2 tony, w związku z tym zyskuję naturalnie wyglądające ombre.


Czy regularnie podcinasz włosy?

Nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez regularnego podcinania, szczególnie przy tak cienkich włosach jak moje. Zniszczenia lubią piąć się w górę, dlatego czasami mamy wrażenie, że włosy nam się skracają. Regularność to dość ciekawe słowo w kontekście podcinania, ponieważ może skrywać różną częstotliwość. Dla jednego regularnym będzie podcinanie włosów raz na 3 miesiące, dla kogoś innego – raz na pół roku. Dlatego warto obserwować swoje włosy, a częstotliwość podcinania dopasować do indywidualnych potrzeb i kondycji.


Jakie rutynowe czynności wykonujesz na co dzień podczas pielęgnacji włosów?

Przede wszystkim obchodzę się z nimi bardzo delikatnie. Do czesania używam szczotki z naturalnego włosia dzika oraz drewnianego grzebienia, który pięknie przeciwdziała elektryzowaniu. Zamiast chropowatego ręcznika, włosy odsączam w bawełnianą koszulkę, suszę je naturalnie i czeszę dopiero gdy są suche. Każde mycie włosów kończę chłodnym strumieniem wody, dzięki czemu domykam łuski. Chronię włosy podczas snu i śpię w tzw. koczku – ślimaczku. 🙂 Mało osób zdaje sobie sprawę jak włosy niszczą się podczas ocierania o poduszkę czy nocnego wiercenia się. Oczywiście od czasu do czasu pozwalam sobie na stylizację lokówką, a gdy się spieszę – używam suszarki. Wszystko jest dla ludzi! Szampon do włosów, odżywki i maski to świetne dopełnienie pielęgnacji, jednak bez delikatnego obchodzenia się z włosami, może być ciężko utrzymać je w nienagannej kondycji.


Jaką radę dałabyś osobie, której zależy na tym aby mieć zdrowe i długie włosy?

Przede wszystkim warto poczytać o podstawach pielęgnacji włosów. Nie jest to aż tak złożone jak mogłoby się wydawać. Już kilka czynności wprowadzonych do codziennej pielęgnacji włosów da pierwsze efekty. Pamiętajcie, że włosy naturalnie rosną ok. 1 cm na miesiąc, ale już stosowanie wcierek czy suplementów może podwoić, a więc przyspieszyć przyrost – warto znać fakty, żeby wiedzieć na czym się stoi. Włosy to taka materia, która potrzebuje czasu, aby odzyskać kondycję i blask. Skoro mi się udało – Wam również się uda. Trzymam kciuki!

Marta, dzięki wielkie za wywiad i te kilka cennych informacji na temat Twojej codziennej pielęgnacji włosów!

Mamy nadzieję, że okażą się one przydatne dla tych z Was, którzy mają problem z okiełznaniem swojej czupryny.



SHARE THIS

RELATED ARTICLES

4 COMMENTS

  1. Odkąd mam długie włosy to jakoś mimowolnie zaczęłam o nie bardziej dbać. Staram się chronić je przed promieniami uv, no i przed płowieniem koloru, bo od paru lat farbuję więc muszę na to uważać. Dobrze mi się sprawdza przy podtrzymywaniu koloru np seboradin sun. wydajne opakowanie, w sam raz na porę wiosenną czy letnią.

  2. Pielęgnacja włosów jest dla mnie bardzo ważną kwestią, bo niestety nie są one jakoś szczególnie ładne i gęste z natury 🙂 Staram się używać jak najdelikatniejszych szamponów, peelingów skóry głowy oraz olejowania olejem kokosowym lub lnianym. Takie rytuały najlepiej im służą 🙂

  3. Czytałem ten tekst ze łzami w oczach. Tak, to były łzy tęsknoty.
    Tęsknoty za czasami, kiedy mogłem zarzucić grzywką.
    A teraz… Cóż, kiedy nocą idę bez czapki, robię swoją fryzurą konkurencję księżycowi w pełni 😉

  4. Wstyd się przyznać – kompletnie nie dbam o swoje włosy. Nigdy jakoś specjalnie nie miałam z nimi problemu i pewnie stąd to moje lenistwo. Może czas się w końcu ogarnąć i poświęcić im trochę uwagi 😉